Bővebb ismertető
Prawdziwq ojczyzní} Polaków jest pejzaz. Przez stulecia kolejne pokolenia przezywa-iy w Polsce tak wielkie zmiany, dramaty i wstrz^sy, wojny i powstania, przesuni^cia granic, zsyiki i deportacje, ze aby przetiivac, potrzebny byi punkt oparcia. Tradycja i iiistoria, wazne dia zachowania swiadomosci, byiy jednak zbyt ziozone, by prze-mienic si^ w symbol narodowych uczuc i t^sknot. Tym symbolem stai síq krajobraz ojczystej ziemi, który wsród wszystkich kataklizmów jako jedyny trwal niezmiennie, poddajqc si? tylko odwiecznemu lytmowi pór roku.
Utrwalony w obrazie, muzyce i poezji, widziany z okién rodzinnego domu, zapami^tany z w^drówek czy znany wyfqcznie z przekazu ojców, byi zródiem sity zarówno dia tych, którzy w kraju zostawali, jak i tych, którzy zmuszeni byli ojczyzn? opuscic.
W przywi^aniu do ojczystej ziemi Polacy nie s^ wsród narodów swiata zadnym wyj^tkiem, wyjqtkowa jest natomiast intensywnosc tego uczucia i róznorodnosc, w jakiej si? ono objawia. Polsk? kochano tragicznie i lirycznie, szyderczo i sentymentalnie, wyrzekano si? jej nawet w gniewie i goryczy, lecz jedno bylo niezmienne - zachwyt i rozrzewnienie nad biel^ brzo-zowych zagajników, czerwieni^ maków, malw^ przy zagrodzie, zapachem swiezo skoszonych pól. Kolory, zapachy i dzwi?ki trwaly w czasie i przestrzeni, a oddalenie dodawato im jedynie blasku. Wiele najznakomitszych utworów malarstwa, literatury i muzyki powstaio z idealizu-jqcej t?sknoty, majqc w tle ów pejzaz rozlegiy i iagodny. Przebywajqcy na przymusowej emi-gracji poeta prosit Boga, by przenióst jego dusz? „do tych pagórków lesnych, do tych i^k zielonych", ten, który poetq nie byi, pytai przybysza z kraju, czy bzy nadal tak pachn^ w Alejach i wierzby na miedzach wyznaczajq lini? pól. Nowe generacje podzielaly te zachwyty i sentymenty i mimo ze nieraz buntowaly si? przeciw formom ich wyrazania, znajdowaiy przeciez wlasny sposób ekspresji.
Wiek XX, chociaz w roku 1918 przyniósl Polsce po 120 latach niewoli ci?zko wywalczon^ niepodleglosc, nie zakonczyl jednak dramatycznej cz?sci jej historii. Druga wojna swiatowa pozostawila kraj zrujnowany i wyludniony, w zmienionych granicach, których nast?pstwem byla gigantyczna w?drówka ludów. Tylko pejzaz trwal jak zawsze niezmienny, dostojny i me-lancholijny. I znowu ci, którzy, mogli go oglqdac, i ci, którzy mogli go tylko wspominac, podda-wali si? jego koj^cemu dzialaniu i twórczej inspiracji.
Fotografie Miroslawa Wisniewskiego, zebrane podczas wieloietnich w?drówek po kraju, utrwalajqce pejzaz ojczysty w calym jego pi?knie, sq znakomitym przykladem na to, ze ta wielka i powszechna tradycja, ta polska szkofa milosci ojczyzny jest nadal zywa.
Malgorzata Niezabitowska